Zakup butów to dla mnie za każdym razem wielkie wydarzenie. Uważam, że powinny pasować do Ciebie od pierwszego … przebiegnięcia się. To tak jak w Harrym Potterze czarodzieje wybierali różdżki – musi od razu być wyczuwana chemia, jeżeli coś jest nie tak to niestety ale współpraca skazana jest porażkę.

Buty do biegania to najważniejsza rzecz, której potrzebujemy do uprawiania tego sportu. Patrząc na inne aktywności fizyczne jak tennis, jazda konna czy taniec towarzyski to bieganie można powiedzieć nie kosztuje nic. Dlaczego w takim razie na trasach dla biegaczy czy zawodach można spotkać ludzi, którzy pokonują dalekie dystanse w nieodpowiednich dla siebie butach lub co gorsza w butach nienadających się w ogóle do biegania?

Czas lekko uświadomić Was kochani 🙂

Wybierz sklep gdzie obsługa zna się na rzeczy

Być może wydaje się to absurdalne ale spotkałem tylko 3 miejsca w Krakowie gdzie obsługa sklepu zna się na butach do biegania. Pierwsze miejsce to sklep biegacza drugie to Asics w Futura Park a trzecie decathlon. Abstrakcją dla mnie jest zakup butów w sklepie gdzie sprzedawca na pytanie o funkcje buta, amortyzacje czy wyprofilowanie jest w stanie powiedzieć jedynie „amortyzacja piankowa – dobre na asfalt” … no niestety w 90% sklepów typu Nike, Adidas czy inne marki, które produkują buty typu „running” sprzedawcy nie mają zielonego pojęcia jak doradzić komuś w zakupie obuwia sportowego przeznaczonego do biegania. Nigdy nie kupuj butów bez konsultacji ze sprzedawcą – można wybrać takie, które sprawią, że zrobisz sobie krzywdę i zakończysz przygodę z bieganiem zanim jeszcze zacznie się na dobre.

Zorientuj się jaki profil ma Twoja stopa 

W niewielu sklepach sprzedawca zapyta Cię o płaskostopie, pronację czy supinację – jak to sprawdzić? W Asicsie gdzie dzisiaj kupowałem buty – można skorzystać z platformy, która pod wpływem ciepła pokazuje profil Twojej stopy. Innym sposobem jest po prostu odbicie mokrej stopy. Po co to wszystko? Każdy model buta jest przeznaczony dla innego rodzaju stopy. Często pytałem o konkretny model sprzedawce bo podobał mi się kolorystycznie jednak nie był przeznaczony dla mojej stopy.

Wybierz buty pod swoje zwyczaje 

Chodzi dokładnie o rodzaj treningów jaki stosujesz. Asfalt czy nawierzchnia miękka? Codzienne treningi czy co drugi dzień? Dystanse do 8 kilometrów czy półmaratony i maratony? Wszystko odgrywa ogromną rolę. Buty pod różne nawierzchnie mają inny profil podeszwy, te pod długie dystanse mają inną amortyzację od tych na krótkie dystanse i często także różnią się wagą. Kolejny raz napisze to samo – nie sugeruj się kolorem i fasonem – dobierz te buty, które pozwolą Twoim kolanom działać prawidłowo podczas biegu.

Nie oszczędzaj

Jak często kupujesz buty do biegania? Teraz podziel kwotę przez ilość miesięcy, w których ich używasz – czy naprawdę uważasz, że ta suma kilkaset złotych na taki okres jest aż taka duża? Zabraniam wszystkim kupować buty do biegania w biedronkach, lidlach i innych SKLEPACH SPOŻYWCZYCH! Co to w ogóle za pomysł, że między masłem a mąką leżą buty do biegania.

Przetestuj buty w sklepie 

To że założysz buty na nogi i są wygodne niestety nie wystarczy. W sklepach dla biegaczy normą jest, że spotkacie ludzi biegających między regałami. Po prostu buty podczas ruchu układają się troszkę inaczej niż wtedy gdy statycznie siedzimy na ławce. Po chwili możesz poczuć ucisk na podbiciu czy cierpnięcie palców – pamiętaj, że planujesz w tych butach biegać a więc muszą być najwygodniejsze i najmniej odczuwalne na stopie.

Kup buty troszkę większe niż te, w których chodzisz na co dzień 

Podczas biegu stopa się męczy i lekko puchnie. Kupując buty, które w sklepie są dopasowane i fajnie leżą możesz niestety się lekko zaskoczyć na trasie podczas treningu. Specjalnie napisałem podczas treningu! Nie można jechać w nowych butach na zawody. Nie wiemy jak nasza stopa zareaguje na nowego buty na trasie np 10 kilometrowej – na biegi zorganizowane zabieramy tylko buty przetestowane.


Najważniejsze z tych wszystkich wyminionych punktów jest wybranie miejsca gdzie sprzedawca zajmie się Tobą od samego początku. Miałem dzisiaj ogromne szczęście ponieważ Pan, który doradzał mi buty zadawał mi tysiąc pytań. Moje odpowiedzi pozwoliły mu zaproponować 3 modele butów, które pasują do mojej stopy, oczekiwań i także do rodzaju treningu – tak tylko 3 modele, a na pułkach było ich chyba z 70. Często spotykam się z opinią, że buty do biegania są brzydkie – no niestety czasami tak bywa, że te, które będą Ci dobrze służyć są brzydsze od tych, które chcesz kupić. Nie sugerujcie się wyglądem. Na szczęście nigdy nie miałem takie sytuacji, że kupiłem buty, które mi się nie podobały 🙂

A teraz pokaże Wam te, które ja kupiłem 🙂 Zdecydowałem się jak zawsze (jeszcze nigdy nie miałem innej firmy na nogach) na Asicsy. Model Kayano 21 z żelową wkładką amortyzacyjną. Pomimo, że noszą buty 43-44 Pan on razu zaproponował mi 44.5 i są idealne. Za buty zapłaciłem 440 zł, cena katalogowa to 720zł – ja jednak zdecydowałem się na zakup w outlecie gdzie ceny są często 40-50% niższe niż w sklepach regularnych. Poniżej zdjęcie 🙂

Jeżeli macie jakieś pytania piszcie 🙂 postaram się odpowiedzieć najlepiej jak tylko będę mógł 🙂 w końcu, troszkę już kilometrów zrobiłem na różnych trasach biegowych 😀