Bardzo chętnie rozmawiamy o pracy, lubimy chwalić się sukcesami osiągniętymi na płaszczyźnie zawodowej ale także uwielbiamy narzekać na szefa czy kolegów z pracy. Nic dziwnego, że praca znajduje się w top 5 poruszanych tematów przez polaków (pozostałe to polityka, zdrowie, rodzina, znajomi). Czas poruszyć ten tematu i tutaj.

11 tygodni w ciągu roku – tyle czasu licząc longiem spędzamy w pracy – to prawie 1/4 naszego życia.

Analizując stopę bezrobocia, liczbę ludności w Polsce oraz 10 największych rankingów dotyczących pytania „Czy lubisz swoją pracę?” wynika, że zadowolonych z czynienia swoich zawodowych obowiązków jest aż 81% pracujących – odliczając bezrobotnych daje nam to 28 milionów 750 tysięcy Polaków, którzy deklarują się, że praca sprawia im przyjemność 

Stopa bezrobocia w Polsce w Maju 2017 wyniosła 7,7 % 

Czy aby na pewno te statystyki są prawdziwe?

Wybierając 10 osób z mojego najbliższego otoczenia nie jestem przekonany, że 8 z nich na pytanie „Czy lubisz swoją pracę?” odpowiedziałoby pozytywnie. Pozwolę sobie zostawić tutaj małą ankietę… będę wdzięczny jeżeli klikniecie na nią.

Co 8 pracująca osoba lubi swoją pracę 

Zastanawia mnie skąd taki wysoki wyniki a jednocześnie sam jestem bardzo zadowolony ze swojej pracy. Zastanawiam się może dlatego, bo bardzo często spotykam się z negatywnymi opiniami dotyczących spraw zawodowych. Wiele moich znajomych zmienia bardzo często prace albo aktualnie wyraża chęć jej zmiany. Niektórzy narzekają na szefa, na wynagrodzenie, na współpracowników – jednak 81% Polaków lubi miejsce gdzie pracuje – może mam jakiś dziwnych znajomych? O! A może ankiety przeprowadzają właściciele firm i wysyłają je do urzędu statystycznego? Może jest to pewnego rodzaju cenzura? Bo przecież jak popatrzysz na statystyki, w których 8/10 rodaków lubi swoją pracę, to siłą sugestii też będziesz ją lubić?

A może uaktywnia się tutaj tak zwane polskie narzekanie na wszystko, nie ważne czy dobrze czy źle, narzekamy. Jak jest zima to za zimno, jak lato to za gorąco, wiosna wszystko pyli, kichamy a na jesień trzeba grabić liście. Nie widzimy pięknej zimy i oszronionych drzew oraz uroków z jazdy na nartach czy desce, w lecie możliwości kąpania się w ciepłym morzu czy siedzenie w parku na kocyku, wiosną przepiękne tulipany i pierwsze listki, jesienią zaś piękna polska jesień. Czy nie tak samo mamy z pracą?

Według newsweeka Polska zajmuje 18 miejsce na świecie w rankingu narzekania 

Często jesteśmy leniwi i zwrócenie uwagi szefa od razu jest dla nas obrazą, samolubni i prośbę kolegi z pracy odbieramy jako wykorzystywanie, mało kreatywni czy zazdrośni i nie akceptujemy, że ktoś pracuje lepiej od nas i odnosi większe sukcesy. Częstym problemem jest także zbyt duża ilość obowiązków i brak odporności na stres.

Top 5 najbardziej stresujących zawodów według styczniowego wydania Forbs 2017:
5. Event manager, 4. Policjant, 3. Pilot samolotu, 2. Strażak, 1. Żołnierz 

W dzisiejszych czasach pracownicy coraz częściej wybierają mniejszy zakres obowiązków i mniejsze wynagrodzenia na rzecze spokoju i braku stresu w pracy. Jednak czy to stres głównie generuje narzekania na nasze codzienne obowiązki zawodowe?

Problem tkwi także w tym, że mało kto zdaje sobie sprawę, co chciałby robić zawodowo. Zahaczenie się w byle jakim korpo nie jest rozwiązaniem na długo. Często także, nie pracujemy na wymarzonym stanowisku ponieważ nie mamy wystarczających kwalifikacji – jednak nie robimy nic w kierunku aby je zdobyć. Boimy się zaryzykować i dać z siebie troszkę więcej bo każdy lubi bezpieczeństwo i stabilizację.

Dlaczego w ogóle powstaje ten post? Zazwyczaj piszę bardzo spontanicznie, o tym co mi przyniesie akurat dzień. Przez ostatnie 14 dni miałem 10 różnych realizacji związanych z moją praca. Pracuję jako event manager w agencji artystycznej a jednocześnie jako tancerz. Łączę swoją pasję, która towarzyszyła mi przez całe życie z zarządzaniem projektem, co także jest dla mnie bardzo interesującym i kreatywnym zajęciem. Poza tym, kształcę (no… powiedzmy) się dalej w tym kierunku na zaocznych studiach AWF w Katowicach robiąc licencjat z „zarządzani w sporcie”. Pomimo, że praca ta często jest 24 godziny na dobę to sprawia mi naprawdę przyjemność. Oczywiście chciałbym częściej znajdywać czas dla przyjaciół, rodziny czy na siłownie – jednak nie zamieniłbym aktualnie mojej pracy na żadną inną. Być może jestem pracoholikiem, ale czy w dzisiejszych czasach można nim nie być? Ale czy dobrze organizując sobie czas nie widuje się z przyjaciółmi? Nie biegam, trenuje? Czy nie jeżdżę do mamy czy siostry? Odpowiedź jest oczywista – tak, znajduje na wszystko czas a i na więcej – bo i prowadzę treningi z moimi kochanymi podopiecznymi, jak wspomniałem wyżej studiuje, mam czas wyjechać na wakacje – wszystko zależy od tego czego oczekujemy od naszej pracy i od samych siebie.

Oczywiście nie rozpatruje przypadków gdzie szef w firmie jest tyranem i od rana do nocy wydziera się na pracowników, czy sytuacja gdzie pracując za bardzo niską stawkę pracownicy są po prostu wykorzystywani – analizuję warunki nazwijmy je „normalne”, na które każdy godzi się dobrowolnie.

” … praca może sprawiać przyjemność. „

A więc kochani, przeanalizuje swoją aktualną sytuację, tą tu i teraz i popatrzcie czy Wasza praca daje Wam radość – tak… radość – praca może sprawiać przyjemność. Popatrzcie na to, gdzie chcecie być za 5 lat i czy cokolwiek robicie w tym kierunku. Jeżeli źle Wam w pracy – zacznijcie wysyłać CV na stanowiska, o których marzycie – zapiszcie się na kursy czy studia – zróbcie coś aby 1/4 Waszego życia mijała Wam z uśmiechem na twarzy i przekonaniem, że realizujecie się w danym miejscu i znaczycie coś dla tego miejsca.