Nadchodzi zima, coraz więcej wrzucacie zdjęć z różnych miejsc w Polsce gdzie spadł pierwszy śnieg. Wraz z nadejściem zimy spada nasza motywacja aby założyć buty sportowe i wyjść pobiegać. Nie ukrywam – mnie też się lepiej biega wiosną czy latem a na samą myśl o bieganiu w minusowej temperaturze aż mnie trzepie, ale mimo wszystko zdarza mi się wyjść i przebiec kilka kilometrów zimową porą. 

Zacznijmy od dołu. Buty – powinny być one sprawdzone i wybiegane przez sezon letni. Nie zakładamy butów, które idealnie przylegają do stopy – powinny być lekko większe aby nie przemrozić stopy. Ponieważ nie jestem zawodowym biegaczem a zwykłym amatorem biegania polecam Wam jak amator buty, które do mnie najbardziej przemawiają. Firma asics, robi super buty, które posiadają amortyzację żelową. Na dodatek sprzedawcy są profesjonalni i wiedzą o co chodzi w temacie, czego często brakuje w innych sklepach sportowych. Idziemy dalej. Pamiętajmy aby skarpetki nie były za krótkie i zasłoniły nam kostkę. Bardzo łatwo o zapalenia stawów, czy naderwania achillesa podczas biegania w krótkich skarpetkach zimą, a tak na chłopski rozum jest po prostu zimno.

 

z17123795Q,Bieganie-zima

 

Spodnie, a bardziej leginsy. Ubieramy się w obcisłe, oddychając i najlepiej z warstwą wiatrochronną – ja korzystam z normalnych leginsów, które kupiłem także w asicsie. Nie mają warstwy wiatrochronnej a zimno mi nie jest. Ważną rzeczą jest ubranie obcisłej bielizny. Z doświadczenia podpowiem, że lepiej sprawdzają się bokserki niż slipy. U Pań zapewne pełniejsza bielizna też ułatwi zmaganie się z zimnem. —–> leginsy <—–

Oddychająca koszulka. Może być z długi rękawem jednak lepiej ubrać z krótkim a na nią, ubrać koszulkę bawełnianą z długim rękawem. Takim układem będziemy odprowadzać wilgoć na zewnątrz. Nie biegajcie tylko w bawełnianej koszulce, gdyż przyklei się ona do Waszych pleców a minusowa temperatura sprawi, że koszulka będzie bardzo zimna. Oczywiście nie musicie zakładać w ogóle bawełnianej warstwy, są biegacze, którzy mają dużą tolerancję na zimno. Obowiązkowo na ciało nakładamy także oddychającą, lekką kurtkę. Zwróćcie uwagę aby kurtka była wodoodporna, zapewniała odpowiednią wentylację i trzymała ciepło. Posiadam bardzo fajną kurtkę z reeboka, która ma już kilka lat więc jestem na etapie poszukiwania czegoś nowego. Rzucam Wam linka, może znajdziecie coś wartego polecenia —–> kurtki <—–

z16730636Q,Ile-kosztuje-bieganie--To-zalezy---

Rękawiczki i czapka. Ostatnio miałem przyjemność biec w biegu niepodległościowym 11 listopada w Łodzi. Śnieg leżał na poboczu i było stosunkowo zimno jak na bieganie. Niestety… zapomniałem z Krakowa rękawiczek, a na biegu nie było żadnego sklepu z odzieżą sportową. Pobiegłem z gołymi dłońmi. Jest to bardzo niekomfortowe gdyż po pewnym czasie ręce po prostu drętwieją. Pomimo ogólnego poczucia ciepła i nawet podciągniętych rękawków ręce miałem odmrożone. Niestety ale jak się nie ma w głowie … i tak dalej i tak dalej. Pamiętajcie żeby rękawiczki były także z oddychającego materiału. Nie zapoćmy rąk grubymi rękawicami. Wełniane też nie są dobrym pomysłem gdyż pot wsiąka w tkaninę i szybko rękawiczka jest nieprzyjemnie zimna i mokra. —–> przykładowe rękawiczki <—– Jeżeli chodzi o czapki. Tutaj nie mam za bardzo doświadczenia gdyż biegam w opasce. Chronię uszy aby nie dostać zapalenia oraz żeby nie przeziębić zatok – miałem niestety „przyjemność” biegać bez czapki w mrozie. Ból jaki pojawił sie kilka godzin później był bardzo uporczywy – naprawdę lepiej odpuścić niż biegać bez —–> czapki lub opasji <—–

Nie muszę przypominać nikomu, że zimą o godzinie 16:00 mamy już noc, tak więc opaska odblaskowa jest niezbędna dla naszego bezpieczeństwa. Można ją kupić naprawdę za grosze i obwinąć sobie kostkę czy ramię. Zwracajcie uwagę także przy kupnie kurtki i leginsów czy mają jakieś odblaski – to naprawdę może uratować Wam życie jeżeli biegacie przy drodze gdzie może nie zauważyć Was kierowca. Fajnie jest także zaopatrzyć się w —–> czołówkę <—–. Pomaga nie tylko w ziemie ale także latem kiedy biegamy późnym wieczorem czy nocą. Próbowałem raz i przyznam, że nie było mi zbyt wygodnie. Jednak przez brak lampki na czole w tamtym roku przed sylwestrem wpadłem w dziurę i złamałem kość w śródstopiu. Nie ucze sie nabłędach i dalej i biegam beż czołówki. I jak tu mieć autorytet u ludzi 🙂 

1005503_1079844335401413_5358692434206917777_n

Pamiętajcie, biegacz powinien ubierać się z myślą, że zimno będzie mu tylko przez chwilę. Przyjmijcie zasadę aby ubrać się tak jakby na zewnątrz było o 10-15 stopni więcej niż jest realnie. Nie zapominajcie o rozgrzewce a rozciąganie, które powinno zawsze odbywać się pod skończonym treningu zróbcie w domu aby nie przemrozić ścięgien i mięśni.

Zachęcam gorąco do biegania pomimo niskich temperatur a tym czasem idę pobiegać na bieżni – hahahah 🙂 żarcik