Fast-Food czyli tak zwane „szybie jedzenie” to częsta pozycja w naszych „dietach”. Jakie są zagrożenia wynikające ze  spożywania tego typu posiłków? I dlaczego w ogóle jemy hot-dogi, pizze, kebaby skoro wiemy, że jest to „śmieciowe jedzenie” ?

Fast-Food’y zawładnęły już dawno polską gastronomia, po mimo coraz większego trendu na zdrowe odżywianie się, ten odłam „restauracyjnego” jedzenia nie czuje się zagrożony. Hot-dogi atakują nas z każdej strony, na stacji, w sklepach spożywczych, na koncertach, meczach. Wszędzie można spotkać kręcące się parówki,  kabanosy i innego rodzaju kiełbaski. Zapiekanki, pizze w kawałkach, panini, burgery nie zostają w tyle tego rankingu.


Jakie są przyczyny, że ulegamy „szybkiemu jedzeniu” ? 

  • brak czasu na spokojny posiłek
  • duże porcje, które zaspokoją nasz głód na długie godziny
  • konkurencyjna cena do cen, jakie znajdziemy w restauracjach
  • bardzo duża dostępność tego rodzaju produktów, praktycznie w każdym miejscu
  • bo jest smaczne

Wyżej wymienione punkty, można nazwać swego rodzaju plusami Fast-Food’ów jednak na tym kończy się ich „dobra strona”

Nigdy nie zastanawialiście się dlaczego steki w restauracjach kosztują po 40-50 zł a czasami dużo, dużo więcej a cena ogromnego hamburgera to maksymalnie 10 zł ? (nie mówię o restauracjach serwujących burgery z siekanej wołowiny).

Tak więc czas przyjrzeć się co tak naprawdę serwujemy swojemu organizmowi, kiedy sięgamy po fast foody

  • Mięso, które używane jest w daniach fast-food jest z reguły wielokrotnie mielone. Co za tym idzie? Łatwo producentom ukryć fakt, że zawiera ono głównie skóry, chrząstki i tłuste odpady
  • Ogromne ilości soli i tłuszczy nasyconych to kolejny strzał dla naszego organizmu. Często spożywanie prowadzi do nadciśnienia, miażdżycy czy zawału mięśnia sercowego
  • Piękne kształty i kolor to domena tego rodzaju jedzenia. Za tym wszystkim stoi ogromna ilość spulchniaczy i barwników, które przy dużej akumulacji w organizmie wywołują reakcje alergiczne, zatrzymanie wody w organizmie oraz zaburzanie pracy narządów
  • Po programie „Kuchenne Rewolucje” cała Polska wie, że tłuszcz do smażenia powinien być wymieniany po każdym smażeniu. Niestety prawie nikt tego nie robi. Hamburgery czy frytki są smażone w głębokim tłuszczu, który swoją przydatność skończył kilka lub kilkanaście godzin temu. Tłuszcz taki ulega nieodwracalnym i bardzo niekorzystnym zmianom a w organizmie działa jak wolne rodniki czyli niszczy zdrowe komórki. Jest to jedna z istotniejszych przyczyn nowotworów.
  • Wysoka kaloryczność. Hamburger+frytki+cola = 1000 kalorii (czasami więcej – ale zakładam, że zamówiliście cole zero, bo jesteście na diecie)

global-BMI

Co więc jeść skoro składniki Fast-Food’owe, które używane są do produkcji tego typu jedzenia, pojawiają się także w naszych lodówkach. Nie o składniki tu chodzi. Ziemniaki, ziemniakom nie równe, tak jak parówki innym parówkom. Cały sekret tkwi w tym, jak barowe jedzenie jest przyrządzane. Do sałatek w domu nie dodacie cukru, a frytek nie będziecie smażyć po 3 dniach na tym samym tłuszczu.

Zastanawiające jest to, że ta machina Fast-Food’owego żarcia została nakręcona przez nas samych. Urodziny w McDonaldzie to największa frajda dla dzieci, a przy okazji podawane są frytki i cola. Najlepszą nagrodą było pójście z mamą po zabawkę do McDonalda. Nasz mózg od dziecka koduje, że Fast-Food to pewnego rodzaju nagroda. W życiu dorosłym, jest to już często rutyna i pójście na łatwiznę.

Oczywiście nie dajmy się zwariować. Nic nam się nie stanie jeżeli pozwolimy sobie na coś szybkiego i niezdrowego raz, góra dwa razy w miesiącu. Ważne jest aby pamiętać, że to, że nie widać skutków ubocznych po Fast-Food’ach od razu, nie znaczy, że w środku jesteśmy bardzo zanieczyszczeni. Jak mówi pewne stwierdzenie „Jestem tym co jem”.

Na zakończenie przedstawię bohatera filmu „Super Size Me”, którego na pewno znacie. Morgan Spurlock, to właśnie o nim mowa, postanowił wyreżyserować, wyprodukować i zagrać w filmie, w którym pokazuje szkodliwość McDonalda. Eksperyment trwał 30 dni, Morgan przez ten czas jadł posiłki tylko w największej firmie Fast-Food’owej. Zmiany jakie zaszły w jego organizmie po miesiącu były szokujące.

super-size-me-2004-08-g